Sensacyjny remis Lechii w Radzionkowie
Dodano 2009-11-07
W pierwszym meczu rundy... wiosennej Lechia Zielona Góra bezbramkowo zremisowała Z liderem II ligi, grupy zachodniej - Ruchem Radzionków na jego boisku
Celem naszego zespołu było podtrzymanie dobrego występu z poprzedniej kolejki. Teraz grali jednak z liderem, a nie z czerwoną latarnią tabeli. Faworyt spotkania mógł być więc tylko jeden - gospodarze. Patrząc jednak na ich statystyki można zauważyć, że grają oni lepiej na wyjeździe niż u siebie. Znalazło to potwierdzenie w dzisiejszym meczu. Radzionkowianie byli bardzo nieskuteczni. Mając kilka niemalże stuprocentowych sytuacji, strzelali z reguły niecelnie, czasem na drodze stawali goście.
Początek meczu, to nieoczekiwanie dość odważna gra zielonogórzan, którzy rozgrywali piłkę na połowie rywala. Zawodnicy Ruchu otrząsnęli się w 12 minucie,kiedy to Adrian Mielec próbował przelobować bramkarza gości. Kolejne minuty, to akcje radzionkowian, którzy nie potrafili wykończyć swoich ataków. Nieoczekiwanie w 21 minucie skontrowali zielonogórzanie i golkipera gości sprawdził Rafał Duchnowski. Do końca pierwszej połowy atakowali gospodarze, nie potrafiąc jednak oddać celnego strzału na bramkę.
W drugich 45 minutach gospodarze kilkanaście strzelali na bramkę bronioną tym razem przez Krystiana Kalinowskiego. Niewiarygodne to, ale żadna z prób zawodników Ruchu była celna. Losy meczu mógł rozstrzygnąć w 84 minucie Adam Kompała, jednak niepilnowany były król strzelców polskiej ekstraklasy posłał piłkę głową obok słupka. Zielonogórzanie wcale nie ograniczali się do obrony starając się zagrozić bramce Jacka Jankowskiego. Dwukrotnie szczęścia próbował R. Duchnowski w 52 i 57 minucie, a po razie Bartosz Tyktor w 66 i Michał Zawadzki w 67 minucie.
Remis oczywiście ni poprawił pozycji Lechii w tabeli, pozwoli jednak być może naszym zawodnikom uwierzyć w swoje umiejętności i możliwość utrzymania się w II lidze.
Ruch Radzionków - Lechia Zielona Góra 0:0
Lechia: Kalinowski - Wojtysiak, Tyktor, Zawadzki, Pawliczak, Topolski, Dorniak, Bacławski (73' Niewiadomski), Galdino (79' Sucharek), Duchnowski (82' Kaczorowski), Głowania (68' Sztonyk)
Początek meczu, to nieoczekiwanie dość odważna gra zielonogórzan, którzy rozgrywali piłkę na połowie rywala. Zawodnicy Ruchu otrząsnęli się w 12 minucie,kiedy to Adrian Mielec próbował przelobować bramkarza gości. Kolejne minuty, to akcje radzionkowian, którzy nie potrafili wykończyć swoich ataków. Nieoczekiwanie w 21 minucie skontrowali zielonogórzanie i golkipera gości sprawdził Rafał Duchnowski. Do końca pierwszej połowy atakowali gospodarze, nie potrafiąc jednak oddać celnego strzału na bramkę.
W drugich 45 minutach gospodarze kilkanaście strzelali na bramkę bronioną tym razem przez Krystiana Kalinowskiego. Niewiarygodne to, ale żadna z prób zawodników Ruchu była celna. Losy meczu mógł rozstrzygnąć w 84 minucie Adam Kompała, jednak niepilnowany były król strzelców polskiej ekstraklasy posłał piłkę głową obok słupka. Zielonogórzanie wcale nie ograniczali się do obrony starając się zagrozić bramce Jacka Jankowskiego. Dwukrotnie szczęścia próbował R. Duchnowski w 52 i 57 minucie, a po razie Bartosz Tyktor w 66 i Michał Zawadzki w 67 minucie.
Remis oczywiście ni poprawił pozycji Lechii w tabeli, pozwoli jednak być może naszym zawodnikom uwierzyć w swoje umiejętności i możliwość utrzymania się w II lidze.
Ruch Radzionków - Lechia Zielona Góra 0:0
Lechia: Kalinowski - Wojtysiak, Tyktor, Zawadzki, Pawliczak, Topolski, Dorniak, Bacławski (73' Niewiadomski), Galdino (79' Sucharek), Duchnowski (82' Kaczorowski), Głowania (68' Sztonyk)
Tagi: Piłka nożna / Lechia Zielona Góra
Komentarze
Brak komentarzy.
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja portalu zgora24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych opinii. Redakcja portalu zgora24.pl zastrzega sobie prawo do moderowania oraz usuwania komentarzy.





