Falubaz rozpoczyna rozmowy
Dodano 2009-11-03
Po zdobyciu tytułu Drużynowego Mistrza Polski oraz tygodniowym odpoczynku prezes Robert Dowhan rozpoczyna rozmowy kontraktowe z zawodnikami
Przypomnijmy, że po zakończeniu tego sezonu umowy z klubem kończą się Rafałowi Dobruckiemu, Grzegorzowi Walaskowi oraz Patrykowi Dudkowi. Prezes Robert Dowhandeklaruje, że chciałby pozostawić w Zielonej Górze dotychczasowy skład. Problem oczywiście jest w tym, że w kolejnym sezonie Grzegorz Zengota będzie już seniorem. Jeśli więc udałoby się pozostawić wszystkich zawodników w klubie, jeden z nich musiałby być rezerwowym, a na to na pewno żaden z niech się nie zgodzi. Oczywiście wcale nie jest powiedziane, że nikt z klubu nie odejdzie. Żaden z zawodników nie jest przecież zobowiązany do przedłużania kontraktu. Rozmowy nie będą więc łatwe, a strata choćby jednego (nawet najsłabszego ogniwa - Duńczyka Nielsa Kristiana Iversena) z podstawowych seniorów byłaby sporym osłabieniem.
Na pierwszy ogień idzie R. Dobrucki i z nim prezes R. Dowhan będzie rozmawiać już dziś. Sam "Rafi" w wywiadach mówił, że jeśli nic nieprzewidzianego się nie zdarzy, to nie ma powodu żeby z klubu odchodzić. Następnie ustalenia będą prowadzone z P. Dudkiem oraz jego ojcem. Ze względu na dość ograniczoną ilość krajowych juniorów na rynku "Duzers" byłby łakomym kąskiem dla większości drużyn. Nie jest tajemnicą, że współpraca klubu z klanem Dudków nie zawsze układała się wzorowo. Wypada jednak mieć nadzieję, że dojdzie do porozumienia i Patryka będziemy nadal oglądać w barwach Falubazu.
Trzecim w kolejności rozmów ma być G. Zengota. "Zengi" ma co prawda ważny kontrakt, jednak przed sobą przejście w wiek seniora, co dla wielu zawodników jest trudną próbą. Niemniej pokazał niejednokrotnie, że potrafi walczyć także z bardziej doświadczonymi żużlowcami. Wydaje się, że kibice nie darowaliby gdyby tego wychowanka zabrakło w składzie. W ostatniej kolejności prezes będzie starał się porozumieć z kapitanem drużyny - G. Walaskiem. Oczywiście wiele spekulacji pojawiło się przy okazji ustalonej kolejności. "Mumin" często prezentował w tym sezonie kameleonową formę, co mogło być po części spowodowane startami w cyklu Grand Prix. W przyszłym sezonie tego obciążenia już nie będzie, więc i starty Grzesia powinny być bardziej ustabilizowane. Nie jest tajemnicą, że tego zawodnika chciałoby pozyskać kilka klubów m.in. Częstochowa, gdzie G. Walasek startował przez sześć sezonów, a z którym to klubem pożegnał się w bardzo przyjacielskiej atmosferze.
Prezes R. Dowhan podsumował tegoroczny sezon. Zielonogórski klub nie ma obecnie długów, a nawet jest na lekkim plusie. Wszystkie zobowiązania wobec żużlowców są zapłacone, więc jeśli o tą część kontraktów chodzi, nasi zawodnicy nie mają powodów do narzekań. Na wczorajszej konferencji pojawił się także temat brązowego medalisty Mistrzostw Świata - Rosjanina Emila Sajfutdinowa. Oczywiście żadne rozmowy nie były jeszcze prowadzone, bo zakazuje tego regulamin, jednak niewykluczone, że takowe będą prowadzone. Pierwszeństwo jednakowoż mają żużlowcy z tegorocznego składu. Przypomnijmy, że E. Sajfutdinow jeszcze przez rok będzie juniorem. Na tej pozycji nasz klub ma obecnie wychowanka Janusza Baniaka oraz innego Rosjanina - 15-letniego Aleksandra Loktajewa oraz P. Dudka, jeśli oczywiście klub porozumie się z jego ojcem - Sławomirem.
Przed nami gorący okres transferowy. Patrząc na inne kluby, Falubaz, podobnie jak Unibax Toruń czy Unia Leszno jest w dobrym położeniu, gdyż spora część składu jest już skompletowana, a rozmowy dotyczą trzech - czterech zawodników. Dla Bydogszczy, Gorzowa, Tarnowa, Częstochowy czy Wrocławia listopad wydaje się być dużo trudniejszym miesiącem, bowiem te ekipy mają na razie zakontraktowanych maksymalnie dwóch zawodników prezentujących poziom nadający się do występów w ekstralidze.
Na pierwszy ogień idzie R. Dobrucki i z nim prezes R. Dowhan będzie rozmawiać już dziś. Sam "Rafi" w wywiadach mówił, że jeśli nic nieprzewidzianego się nie zdarzy, to nie ma powodu żeby z klubu odchodzić. Następnie ustalenia będą prowadzone z P. Dudkiem oraz jego ojcem. Ze względu na dość ograniczoną ilość krajowych juniorów na rynku "Duzers" byłby łakomym kąskiem dla większości drużyn. Nie jest tajemnicą, że współpraca klubu z klanem Dudków nie zawsze układała się wzorowo. Wypada jednak mieć nadzieję, że dojdzie do porozumienia i Patryka będziemy nadal oglądać w barwach Falubazu.
Trzecim w kolejności rozmów ma być G. Zengota. "Zengi" ma co prawda ważny kontrakt, jednak przed sobą przejście w wiek seniora, co dla wielu zawodników jest trudną próbą. Niemniej pokazał niejednokrotnie, że potrafi walczyć także z bardziej doświadczonymi żużlowcami. Wydaje się, że kibice nie darowaliby gdyby tego wychowanka zabrakło w składzie. W ostatniej kolejności prezes będzie starał się porozumieć z kapitanem drużyny - G. Walaskiem. Oczywiście wiele spekulacji pojawiło się przy okazji ustalonej kolejności. "Mumin" często prezentował w tym sezonie kameleonową formę, co mogło być po części spowodowane startami w cyklu Grand Prix. W przyszłym sezonie tego obciążenia już nie będzie, więc i starty Grzesia powinny być bardziej ustabilizowane. Nie jest tajemnicą, że tego zawodnika chciałoby pozyskać kilka klubów m.in. Częstochowa, gdzie G. Walasek startował przez sześć sezonów, a z którym to klubem pożegnał się w bardzo przyjacielskiej atmosferze.
Prezes R. Dowhan podsumował tegoroczny sezon. Zielonogórski klub nie ma obecnie długów, a nawet jest na lekkim plusie. Wszystkie zobowiązania wobec żużlowców są zapłacone, więc jeśli o tą część kontraktów chodzi, nasi zawodnicy nie mają powodów do narzekań. Na wczorajszej konferencji pojawił się także temat brązowego medalisty Mistrzostw Świata - Rosjanina Emila Sajfutdinowa. Oczywiście żadne rozmowy nie były jeszcze prowadzone, bo zakazuje tego regulamin, jednak niewykluczone, że takowe będą prowadzone. Pierwszeństwo jednakowoż mają żużlowcy z tegorocznego składu. Przypomnijmy, że E. Sajfutdinow jeszcze przez rok będzie juniorem. Na tej pozycji nasz klub ma obecnie wychowanka Janusza Baniaka oraz innego Rosjanina - 15-letniego Aleksandra Loktajewa oraz P. Dudka, jeśli oczywiście klub porozumie się z jego ojcem - Sławomirem.
Przed nami gorący okres transferowy. Patrząc na inne kluby, Falubaz, podobnie jak Unibax Toruń czy Unia Leszno jest w dobrym położeniu, gdyż spora część składu jest już skompletowana, a rozmowy dotyczą trzech - czterech zawodników. Dla Bydogszczy, Gorzowa, Tarnowa, Częstochowy czy Wrocławia listopad wydaje się być dużo trudniejszym miesiącem, bowiem te ekipy mają na razie zakontraktowanych maksymalnie dwóch zawodników prezentujących poziom nadający się do występów w ekstralidze.
Tagi: Żużel / Falubaz Zielona Góra
Komentarze
Brak komentarzy.
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja portalu zgora24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych opinii. Redakcja portalu zgora24.pl zastrzega sobie prawo do moderowania oraz usuwania komentarzy.





