Minimalna wygrana Zastalu

Dodano 2009-10-29

Po ciężkim meczu zielonogórzanie zainkasowali dwa punkty, ale ich gra nie zachwyciła zarówno kibiców jak i trenera

Już sam wynik (58:53) mówi dużo o skuteczności obu zespołów. Intermarche Zastal chciał podtrzymać passę zwycięskich spotkań i potwierdzić dobrą formę po triumfie w Stargardzie Szczecińskim. Zgoła odmienne były zamiary gości z Łodzi. Pomimo stabilizacji finansowej i niezłego składu drużyna ŁKS Sphinx Petrolinvest przegrała trzy z pięciu meczów. Dla nich wygrana oznaczałaby zapewne trochę spokoju i nadzieję na lepsze występy.

Pierwsza kwarta był dość wyrównana, choć w drugiej jej części uwidoczniła się przewaga gospodarzy. W drugiej kwarcie zastalowcy zdominowali rywali i pozwolili im rzucić zaledwie sześć punktów. Szczególnie końcówka była trudna dla łodzian, którzy nie mogli nawet skończyć akcji. Do przerwy nasi koszykarzy dość bezpiecznie wygrywali 29:19.

Wydawało się, że zastalowcy pociągną wynik dalej. Tymczasem w 28 minucie ŁKS wyrównał i było 32:32. Tak więc przez osiem minut gospodarze zdobyli zaledwie trzy oczka. Na szczęście nasi koszykarze obudzili się i po punktach Marcela Wilczka, Jarosława Kalinowskiego i Rafała Rajewicza zielonogórzanie odzyskali prowadzenie.

W ostatnie części spotkania goście zwietrzyli swoją szansę. Na dwie minuty przed końcem Grzegorz Kukiełka trafił "za trzy" i było 56:51. Jednak goście nie poddali się i najpierw po rzucie Daniela Walla zmniejszyli stratę do trzech oczek, a potem do dogrywki mógł doprowadzić Bartłomiej Szczepanek. Na szczęście po jego rzucie zza linii 6,25m piłka wypadła z kosza. Zebrał ją rozgrywający dobry mecz R. Rajewicz, a ponieważ był faulowany, stanął na linii rzutów osobistych. Obie próby wykorzystał i tym samym ustalił wynik meczu.

Po spotkaniu trener Tomasz Herkt dość szorstko wypowiadał się o grze swoich podopiecznych. Sformułowanie, że "ma wyższe standardy estetyczne niż to co zaprezentowali jego zawodnicy" mówi dużo o jego ocenie tego pojedynku.

Obecnie Intermarche Zastal 9 punktami i jednym meczem zaległym zajmuje szóstą pozycję w tabeli, tracąc trzy oczka do MKS Dąbrowa Górnicza, który to zespół będzie najbliższym rywalem naszych koszykarzy.

Intermarche Zastal Zielona Góra - ŁKS Sphinx Petrolinvest Łódź 58:53 (16:13, 13:6, 9:13, 20:21)

Intermarche Zastal: Marcin Flieger 15, Rafał Rajewicz 12, Grzegorz Kukiełka 8, Marcel Wilczek 6, Jarosław Kalinowski 5, Marcin Chodkiewicz 5, Artur Busz 5, Marcin Wróbel 2.

Dodaj komentarz

Komentarze

Brak komentarzy.

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja portalu zgora24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych opinii. Redakcja portalu zgora24.pl zastrzega sobie prawo do moderowania oraz usuwania komentarzy.