Szybciej do Poznania
Dodano 2008-09-29
Podróż pociągiem z Zielonej Góry do Poznania zajmie nam nieco ponad godzinę. Tak będzie już za dwa lata. O ile tylko marszałek nie skreśli kolejowej inwestycji z listy priorytetów i nie zabierze unijnych pieniędzy.
Wszystko jest już zapięte niemal na ostatni guzik. Na ukończeniu jest projekt przecznicy, która miałaby dokładnie 2650 m. Nawet w projekcie studium gminy Zielona Góra, które właśnie jest tworzone, trasa jest już uwzględniona. Początkowo była ona oceniona negatywnie ze względu na tereny źródliskowe, przez które miałyby przebiegać tory. - Są tam dwa podmokłe miejsca z cenną roślinnością. Aby ich nie zniszczyć, postanowiliśmy wybudować nad dolinami mosty ekologiczne. Pociąg pojedzie górą, nie będziemy zasypywać więc cennych terenów, mimo że koszt inwestycji wzrośnie o 10 mln zł - mówi Waldemar Osypiński, kierownik projektu PKP Polskie Linie Kolejowe.
Łącznica miałaby powstać do końca 2011 r. Jak zaznacza Waldemar Osypiński, mieszkańcy Czerwieńska nie muszą obawiać się, że zostaną nagle odcięci od świata, bo już od grudnia br. szynobusy będą jeździć na nieczynnej dotychczas trasie od Gubina przez Czerwieńsk do Zielonej Góry i od Gubina do Sulechowa. Jednak zamiast w Czerwieńsku, główny punkt przesiadkowy będzie w przyszłości w Sulechowie.
Łącznica będzie kosztować 61 mln zł. Koleje podzielą się kosztami po połowie z marszałkiem, który dwa lata temu poparł plany kolejarzy i wpisał modernizację linii kolejowej Czerwieńsk - Zbąszynek i budowę małej łącznicy kolejowej na listę projektów strategicznych. Tym samym zapewnił na ten cel 20 mln euro. Ostatnio jednak pojawiły się pogłoski, że marszałek kosztem kolejowych inwestycji chce wesprzeć Park Naukowo-Technologiczny w Nowym Kisielinie.
Tagi: Komunikacja / Inwestycje
Komentarze
Brak komentarzy.
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja portalu zgora24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych opinii. Redakcja portalu zgora24.pl zastrzega sobie prawo do moderowania oraz usuwania komentarzy.





